Pierwsza pomoc – podstawy

Drożność dróg oddechowych, oddychanie i krążenie – to podstawy pierwszej pomocy u kotów. Pierwszorzędna sprawa dotyczy dróg oddechowych, by kot mógł oddychać, i w ogóle czy oddycha. Następnie trzeba sprawdzić czy kotu bije serce. Dopiero wtedy można zająć się innymi objawami.

Pierwsza sprawa – sprawdź czy kot oddycha, zwłaszcza jeśli upadł i stracił przytomność. Należy następnie udrożnić układ oddechowy, zaleca się otworzyć pyszczek i usunąć wszystko co blokuje drogi oddechowe. Jeśli kot dalej nie oddycha, należy zastosować sztuczne oddychanie: po pierwsze należy trzymać pyszczek zamknięty i objąć nos kota ustami. Po drugie delikatnie wdmuchiwać kotu powietrze do nosa – 30 oddechów na minutę. Po trzecie kontynuować, aż kot zacznie oddychać lub do przyjazdu weterynarza, chyba że kotu nie można już pomóc.

Wykonując sztuczne oddychanie należy sprawdzić krążenie. Do lewej strony klatki piersiowej należy przyłożyć ucho tuż za łokciem – powinno być słyszalne bicie serca. Sprawdź tętno – połóż 2 palce w tym samym miejscu gdzie przykładałeś ucho lub na wewnętrznej stronie uda kota w pobliżu pachwiny. Jeśli serce nie bije przystąp do reanimacji. Po pierwsze połóż dłoń na jednej ze stron klatki piersiowej tuż za jego łokciami. Po drugie regularnie uciskaj klatkę piersiową w tempie 2 ruchów na sekundę. Staraj się nie naciskać zbyt mocno, bo możesz połamać kotu żebra. Wykonuj 2 wdechy na 4 uciski. Rób tak, aż przyjedzie weterynarz. Należy podczas masażu serca sprawdzać bicie serca i puls.

Do rannego kota należy podejść ostrożnie, oceniając niebezpieczeństwo grożące Tobie i kotu. Trzeba zwracać się do kota cicho i łagodnie żeby go uspokoić.

Kot może doznać urazu i przebywać w miejscu skąd należy go zabrać. Najlepiej wsunąć pod kota kawałek deski lub kartonu, ewentualnie wsunąć ręce i trzymać go w pozycji poziomej. Częstym uszkodzeniem w wypadkach drogowych jest pęknięcie przepony, więc bardzo ważne jest utrzymanie kota w pozycji poziomej, zęby narządy wewnętrzne się nie przemieszczały.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*